• Wpisów:265
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:21
  • Licznik odwiedzin:2 573 / 1499 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ach Nakurwiasz Jak Moja Babcia Pierogi Na Święta ♥
 

 
- Cześć.
- Halo ? Kto Tam ?
- Szczęście.
- Yae Czyli Kurwa Istniejesz : )
- Nie.
- Jak To ?
- Dzwonię z Piekła.
- Co Się Stało?
- Przeze mnie ludzie byli szczęśliwi i Smutek Wpierdolił Mnie Do Piekła.
 

 
- Co Robisz ?

- Płaczę.

- Dlaczego?

- Dlatego Że Mnie Zranił.

- Kto?

- On

- Czyli?

- Kurwa Mać.Mój Pierdolony Smok Co Broni Pierdolonej Księżniczki W Pierdolonej Wieży ! ♥
 

 



Czuję się troszeczkę zagubiona. Jestem czysta od połowy września. Znów mam ochotę to zrobić. Od paru dni za mną łazi myśl o żyletce. Mam coraz mniej oporów.




Nie wiem co się ze mną dzieje. Uczucia mi się poplątały. Wpadłam w rutynę? Może. Nie dbam o to co ja chcę, co ja czuję. Chcę tylko dać szczęście Jemu. Nic więcej. Czuję się pusta. Znów.




Słowa, podpowiedziane przez złość, są najszczersze i najbardziej bolą.
 

 
Wszystko wydaje mi się dziwne, ostre, nie na miejscu. Wszystko mnie drażni, przeszkadza mi. Nawet On wydaje mi się inny. Jakbym pierwszy raz go widziała. Nie poznaję go, ale nie przez to, że On się zmienił, tylko dlatego, że coś zmieniło mi się w sposobie postrzegania. Wydaje mi się chłodny. Zdystansowany? Nie. To ja taka jestem i wciskam wszystkich w swój schemat. Potrzebuję ciepła, a sama nie potrafię go dać. Wydaje mi się, że każdy kto się zbliży, zamieni się w sopel lodu. Pragnę kontaktu i bliskości, ale wciąż uciekam. Czy całe życie będę uciekać? Wciąż i wciąż, czując się jak lis ścigany przez psy?

Nie chcę tak. Chcę spokoju, miłości i zrozumienia. Chcę oddechu, który tak ciężko mi złapać. Chcę być wolna. Chcę biec przed siebie, aż upadnę, aż moje serce nie wytrzyma i przestanie bić. Aż zgaśnie we mnie życie. Wtedy będę prawdziwie wolna. Człowiek jest wolny dopiero po śmierci. W mojej głowie nie wita już myśl o samobójstwie. Teraz jest to rodzaj pragnienia iście poetyckiej śmierci, do której nie przyłożyłabym ręki.

Wszystko zależy od kapryśnego serca. Bij. Bij jeszcze trochę. Jeszcze tyle przed nami, a ty już jesteś zmęczone, Trzymaj się jeszcze, malutkie. Nie odbieraj mnie jemu. Nie teraz. Bij.